Ostatnio jednym z moich ulubionych przysmaków stały się suszone pomidory. W zimowy dzień, taki jak dziś sama myśl o nich sprawia mi radość. Nie to, że jestem nienormalna i zacieszam na myśl o słoiku z zaprawą... ale sami pomyślcie w tym słoiczku zamknięte jest lato.. Zioła, pomidory, oliwa. Tak aromatyczne i tak pyszne! Jak wiadomo, te które zrobimy w domu będą smaczniejsze niż te sklepowe, także zachęcam! No i zawsze można dorzucić nieco więcej ziół, nieco więcej kaparów... aj tam, można sobie pofolgować i dorzucić więcej wszystkiego! ;)
Przepis pochodzi z bloga jadłonomia.com
Składniki:
- 4-5 kg pomidorów lim
 |
| Tu z dodanym serem twarogowym |
- główka czosnku
- kilkanaście kaparów
- listki laurowe
- pieprz i sól
- olej słonecznikowy i oliwa z oliwek
Przygotowanie: Pomidory dokładnie umyć, pokroić na połówki i usuwać miąższ z pestkami łyżką. Tak przygotowanie pomidory układać na blasze wyłożonej matą silikonową lub folią aluminiową, posypać solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Można układać je ciasno, gdyż znacznie zmniejszą one swoją objętość.
Piekarnik rozgrzać do 50 stopni na termoobiegu i w takiej temperaturze suszyć pomidory przez 4–5 godzin. Po upływie tego czasu piekarnik wyłączyć ale pomidorów nie wyjmować. Można je zostawić nawet na całą noc i pozwolić im się dosuszać, rano uruchamiając piekarnik na kolejną godzinę lub dwie.
Tak ususzone pomidory należy układać w wyparzonych i wcześniej przygotowanych słoikach. Pomidory układać w miarę ciasno, pamiętając jednak, że w kontakcie z ciepłym olejem zwiększą swoją objętość. Do każdego słoika wrzucić także jeden lub dwa ząbki czosnku, dwa kapary i jeden listek laurowy.
W garnku z grubym dnem podgrzać olej słonecznikowy wymieszany z oliwą z oliwek (moje proporcje to 1:1). Olej musi być bardzo gorący, nie powinien się jednak zagotować.
Każdy napełniony pomidorami słoik wypełnić za pomocą chochelki gorącym olejem, następnie mocno zakręcać i szybko odwracać do góry dnem. Tak przygotowane słoiki, po zaasaniu się, można przechowywać przez kilka miesięcy w ciemnej szafce lub w lodówce.